Dzisiaj (to jest chyba 19 stycznia) wstałam raczej wcześniej, bo o 9:00. Już myślałam, że musze iść do budy, kiedy przypomniałam sobie, że przecież są FERIE! Od razu poprawił mi sie humor, chociaż na samą myśl o lekcjach i konkursie recytatorskim, na który wrobiły mnie dziewczyny, szczęka mi opadła. Oczywiście zaraz po śniadaniu musiałam wyjść z psem mojej siory, zamiast posiedzieć sobie na g-g, Jednak moja udręka jeszcze sie nie skończyła. Około południa przyszła do mnie moja kuzynka(!). Chciała wyciągnąc mnie na miasto, ale miałam wymówke: musiałam uczyć sie na konkurs RECYTATORSKI! Po chwili nauki (oczywiście jak nikogo nie było w domu) wlazłam na g-g. W końcu troche się rozluźniłam po naprawdę ciężkim dniu pracy(:-))
Najnowsze Wpisy
kinia1991 : :
Linki
Brak linkówArchiwum
Kalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 29 | 30 | 31 | 1 | 2 | 3 | 4 |
| 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 |
| 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
| 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
| 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 1 |

